FILM

Szalone serce (2009)

Crazy Heart

Pressbook

Czterokrotnie nominowany do Oscara Jeff Bridges wciela się w tragikomicznego anty-bohatera – podstarzałego muzyka country, Bada Blake’a. „Szalone serce” to podwójny debiut Scotta Coopera, który wyreżyserował film i napisał do niego scenariusz. Bad Blake to zmęczony życiem muzyk mający za sobą nieudane małżeństwa, wyniszczające lata w trasie i morze wypitego alkoholu. Wybawieniem okazuje się dla niego młoda Jean (dwukrotnie nominowana do Złotego Globu Maggie Gyllenhaal) – dziennikarka pragnąca poznać Bada Blake’a człowieka, a nie tylko muzyka. Bad przekona się jak trudno wrócić na prostą.

57-letni Bad ciągle jest w trasie. Koncertuje po podrzędnych barach; gra swoje dawne przeboje podczas gdy publika pije tanie piwo i gra w kręgle. Najlepsze na co może liczyć to supportowanie Tommy’ego Sweeta – młodego muzyka, który uczył się od Bada, ale w przeciwieństwie do swego idola zdobył fortunę i sławę.

Podobnie jak przejmująca piosenka country pełna pasji, humoru i bólu, tak „Szalone serce” jest wzruszającą historią o starzejącym się mężczyźnie, który żył szybko i beztrosko, ale wciąż wierzy, że prawdziwa miłość go wyzwoli.

Scenarzysta, reżyser i producent Scott Cooper pochodzi z Południa (dokładniej ze stanu Wirginia). Bad Blake z powieści Cobba zawsze kojarzył mu się z muzykami, których słuchał całe życie. Byli jego idolami, mimo burzliwego życia uczuciowego i walk z nałogami. Bad ma talent, ale i wady : jest nieodpowiedzialny, za dużo pije. Jednocześnie potrafi pisać piękne teksty, jest romantykiem i człowiekiem, który naprawdę chce się zmienić.

Cooper był aktorem. W 2009 roku zagrał w „Aż po grób” z Robertem Duvallem. W czasie zdjęć przeczytał powieść Thomasa Cobba. Postanowił, że ekranizacja książki będzie jego reżyserskim debiutem, o którym marzył.

W „New York Times Book Review” napisano, że książka gra jak najlepsza gitara, a Kinky Friedman (muzyk, pisarz i polityk) powiedział, że opisane w niej postaci poznał podczas grania koncertów w barach czy na dużych imprezach. Dodał też, że Bad Blake to facet, o którym się nie zapomina.

Kiedy Cooper zabrał się do pisania scenariusza zdał sobie sprawę, że czeka go nie lada wyzwanie : filmowy Bad nie mógł być pozbawiony humoru, ale i cierpienia które biło z kart książki. Trzeba było też pokazać, że jest szczerym i w głębi ducha dobrym człowiekiem, który ma nie tylko wielki talent, ale i wiele problemów.

Scenarzysta wspomina, że gdy tylko zaczął pisać, szło mu bez przeszkód : „Dorastałem słuchając country. Czytając książkę Cobba miałem wrażenie, że czytam o miejscu, w którym się wychowywałem. Jako aktor dobrze rozumiałem Bada; co czuł, gdy występował. Gdybym nie pochodził z Południa i nie był artystą, miałbym problem z napisaniem scenariusza.”

Cooperowi zależało, aby nie pomijać ironii z jaką Bad opowiada o swoim życiu i o tym jak otarł się o bycie gwiazdą. „Życie Bada było słodko-gorzkie. Kiedyś był dość znanym artystą, ale nigdy nie został prawdziwą gwiazdą. Dobrze wie czym są górki i dołki. Ma na sumieniu różne grzeszki, ale pragnie wybawienia i odmiany.” – mówi reżyser.

Pragnienie, by zmienić własne życie pojawia się, gdy Bad poznaje kobietę. Cooper chciał pokazać emocje związane z rodzącą się miłością : namiętność i podniecenie, niezwykłą chemię, która nagle łączy ludzi, ale także to, że ludzie błądzą, mimo że zależy im na ukochanej osobie.

Po napisaniu scenariusza Cooper zwrócił się do swego mentora : Roberta Duvalla, aktora który zdobył Oscara za rolę piosenkarza country w „Pod czułą kontrolą”.

„Kiedy Robert przeczytał scenariusz powiedział jedno krótkie słowo : „tak”. Byłem w siódmym niebie.” – wspomina Cooper.

Nie tylko Duvall zachwycił się scenariuszem. Historia człowieka, który pragnie odmienić swoje życie, osadzona w realiach południowego zachodu USA ujęła pracowników Butcher’s Run – firmy produkcyjnej aktora.

„Zawsze pociągały nas opowieści o trudnych ludziach. A jednak niewiele scenariuszy wiarygodnie opisuje ich historie. „Szalone serce” poruszyło nas do głębi. Opowiada o doświadczonym przez los człowieku, który ma problemy z kobietami i alkoholem, ale dzięki miłości do muzyki walczy o lepszy los.” – mówi Rob Carliner, wspólnik Duvalla.

„Film oddaje hołd muzyce country. Znam świat tych muzyków i z przyjemnością do niego wróciłem. Scenariusz Coopera przypomniał mi „Pod czułą kontrolą”, tylko że historia Hortona Foote’a była pokazana delikatniej. Bad Blake to trudny facet, który miał ciężkie życie i niełatwo mu walczyć ze swoimi demonami. To nie jest nowatorska opowieść, ale Scott Cooper pokazał ją w świeży, ciekawy sposób.” – komentuje Robert Duvall.

Do ekipy produkcyjnej dołączyła Judy Cairo z Informant Media. „Scenariusz mnie zachwycił. Muzyka country towarzyszy mi od dziecka, ale ujęło mu przede wszystkim to, że historia Bada jest szczera do bólu i wzruszająca. Ameryka jest pełna ludzi, których pokazano w „Szalonym sercu”. – mówi producentka.

Jak podsumowuje Carliner : „Film na pewno spodoba się melomanom, ale ci którzy nie słuchają country też będą wzruszeni historią Bada. To film o ludziach, których zna każdy z nas.”

Zaczęło się od scenariusza, ale okazało się, że nie jest on najważniejszy. Bad Blake to muzyk i jego utwory są równie istotne. Melodie musiały chwytać za serce, a teksty wzruszać i być prawdziwe. Dobra piosenka musi przemawiać do serc słuchaczy. Z pisania dobrych piosenek słyną T Bone Burnett i zmarły w maju 2009 roku Stephen Bruton.

„Realizując film o muzyku country musieliśmy szczególnie zadbać o muzykę. Od razu wiedzieliśmy, że zwrócimy się o pomoc do T Bone’a. Bez niego być może nie nakręcilibyśmy filmu, a nawet jeśli to na pewno nie byłby autentyczny.” – mówi Rob Carliner.

Stephen Burton to legenda. Napisał piosenki do takich filmów jak „Bracie, gdzie jesteś?” czy „Spacer po linie”. Współpracował z takimi artystami jak Elvis Costello, Roy Orbisom, Tony Bennett, k.d Lang, Alison Krauss, Counting Crows, the Wallflowers, Sam Philips, Gillian Welch czy Ralph Stanley.

Filmowcy starali się o współpracę z Burnettem niemal rok. Kiedy Scottowi Cooperowi w końcu udało się spotkać z T Bone’em od razu się dogadali. Kompozytor nie tylko zgodził się napisać muzykę do filmu – został też jednym z jego producentów. Wspomina, że ujęło go słodko-gorzka historia Bada : „Scott Cooper to aktor, początkujący reżyser/scenarzysta, ale i muzyk. Miałem przeczucie, że możemy zrobić świetny film prawdziwie opowiadający o realiach bycia muzykiem.”

Burnett przyznaje, że to właśnie Scott przekonał go do zaangażowania się w film : „Powiedział, że „Szalone serce” będzie ponadczasowe. Uwierzyłem mu. Scott zna się na country, wychowywał się na Południu. Wiedział co robi.”

Burnett skontaktował się z długoletnim przyjacielem – gitarzystą, autorem piosenek i producentem muzycznym Stephenem Brutonem, który współpracował z takimi artystami jak Kris Kristofferson, Bonnie Raitt, Hal Ketchum, Willie Nelson, Waylon Jennings, The Highwaymen, Johnny Cash, Jimmy Buffett czy Martina McBride i produkował albumy Alejandro Escovedo, Marcii Ball czy Jimmie’ego Dale’a Gilmore’a. Burton zmarł na raka w maju 2009 roku, gdy prace nad filmem dobiegały końca.

„Stephen był cudownym człowiekiem i artystą pełnym pasji. Mimo ciężkiego stanu zdrowia i zmęczenia spowodowanego walką z chorobą, wciąż pracował. Jest współ-autorem większości piosenek i ścieżki dźwiękowej; poświęcił dużo czasu na pracę z aktorami. Dał z siebie wszystko, by film był autentyczny. Bad Blake i Stephen mają ze sobą wiele wspólnego. Obaj żyli na wysokich obrotach.” – mówi Burnett.

Rzeczywiście, Bruton podobnie jak Bad Blake spędził większość życia w trasie. „To interesujący sposób na życie. Liczą się tylko koncerty. Nie dzień wczorajszy czy jutrzejszy, tylko tu i teraz na scenie. To fascynujące i łatwo się zatracić, ale po jakimś czasie człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że to nie jest normalne życie.” – powiedział przed śmiercią.

Burnett również poczuł, że Bad Blake jest mu bliski. To facet, który potrafi wyrazić co czuje w tekście piosenki, ale trudno mu mówić o własnych uczuciach. „W jednej z jego piosenek pada wers mówiący o tym, że życie artysty to błogosławieństwo, ale i przekleństwo. Sztuka to ciężki kawałek chleba. Sądzę, że Bad nie potrafił mówić o swoich uczuciach wprost, ale w muzykę wkładał serce i otwierał się przed słuchaczami. To samo mogę powiedzieć o autorach jego piosenek.” – mówi T Bone.

Burnett i Bruton musieli się zastanowić jaka ma być muzyka Bada. Chcieli by brzmiała oryginalnie, a nie jak kopia piosenek którejś z gwiazd country. Nie dało się oczywiście uniknąć inspiracji pewnymi artystami. „Bad przypomina mi artystów, których znam, ale nie wymienię ich nazwisk. Komponując muzykę dla Bada myśleliśmy o tym, jakie byłoby country w alternatywnym świecie. Stworzyliśmy listę muzyków, których Bad słuchał dorastając i inspirowaliśmy się ich twórczością dbając jednocześnie o to, by piosenki były oryginalne.” – tłumaczy Burnett.

Na liście znaleźli się tacy muzycy jak The Louvin Brothers, George Jones, Lightnin’ Hopkins and The Delmore Brothers, a także Hank Williams, Lefty Frizzell, The Mississippi Sheiks, Jimmy Rogers, Skip James czy Howlin Wolf .

Wśród piosenek Bada znajdują się „I Don’t Know” (napisana przez Burnetta i Brutona. Twórcy opisali ją jako ”mieszankę twórczości Douga Sama i Zydeco”. ), „Hold On” (autorstwa Brutona, Johna Goodwina i Boba Neuwirtha; przewija się przez ścieżkę dźwiękową) oraz „The Weary Kind” (akustyczna ballada, którą Bad Blake pisze w drugiej części filmu. Burnett opisał ją jako owoc życiowej lekcji bohatera.)

Jest jeszcze „Fallin’&Flyin’” – dawny przebój Bada spopularyzowany przez nową gwiazdę country, Tommy’ego Sweeta. „Z tą piosenką wiąże się zabawna historia. Pracowaliśmy nad nią z T Bone’em, ale szło nam jak po grudzie. Jeff [Bridges] zbierał się do powrotu do domu, T Bone też wyjeżdżał. Spytali jakie mam plany na wieczór. Odparłem, że będę nie tam gdzie powinienem, robiąc nie to co należy. T Bone uznał, że to brzmi jak tekst piosenki, a ja na to, że tak właśnie jest. Wziąłem do ręki gitarę i zacząłem grać. Tak narodził się idealny utwór Bad Blake’a. O facecie, który idzie na dno, ale świetnie się przy tym bawi. Upadek jest czasem jak wyzwolenie.” – wspominał Bruton.

Jeff Bridges zaangażował się w rolę całym sobą i był dla kompozytorów ogromnym źródłem inspiracji. „Jeff uczestniczył przy powstawaniu piosenek – komponując braliśmy pod uwagę jaki jest Jeff/Bad Blake i jak brzmi. Poza tym, zaangażował do pracy nad muzyką Johna Goodwina. To John stworzył pierwsze takty „Hold On You” – pierwszej piosenki jaką napisaliśmy.” – mówi Burnett.

Przy nagrywaniu muzyki zrezygnowano z najnowocześniejszych technik cyfrowych na rzecz dawnych analogowych sposobów. „Pragnęliśmy, by muzyka brzmiała wiarygodnie i odpowiednio do czasów, w jakich teoretycznie została nagrana. W tworzeniu odpowiedniego brzmienia pomagało nam słuchanie płyt CD nagrywanych w latach 80tych – korzystano wtedy z fatalnego sprzętu. Scott nalegał, aby każdy aspekt filmu był autentyczny. Brzmienie muzyki również.” – mówi Burnett.

„W każdą z piosenek włożyliśmy całe serce. Każda opowiada inną historię. To kawał porządnego, szczerego country.” – mówi T Bone.

Jeff Bridges to aktor-kameleon. Ma na swoim koncie wiele fantastycznych kreacji, które na długo zapadają w pamięć. Wcielił się między innymi w Duane’a Jacksona w „Ostatnim seansie filmowym” Petera Bogdanovicja (pierwsza nominacja do Oscara), Lightfoota w „Piorunie i lekkiej stopie” (druga nominacja do Oscara), Kevina Flynna – programistę uwięzionego w komputerze w filmie „Tron”, kosmitę w „Gwiezdnym przybyszu” (trzecia nominacja do Oscara), pianistę Jacka Bakera we „Wspaniałych braciach Baker”, radiowca Jacka Luckasa w „Fisher Kingu”, Maxa Kleina, który przeżył katastrofę lotniczą w filmie „Bez strachu”, Jeffa Lelowskiego w „The Big Lebowski” braci Coen, prezydenta Stanów Zjednoczonych Jacksona Evansa w „Ukrytej prawdzie” (czwarta nominacja do Oscara), Obadiaha Stane’a – czarny charakter w „Iron manie” czy Billa Djangona w „Człowieku, który gapił się na kozy” (jedna z jego najnowszych ról).

Bad Blake to człowiek niezwykle utalentowany, ale i pełen wad. Samotny, beztroski, ale i nie tracący nadziei. Ciężko doświadczony przez życie. Odmieniony przez miłość młodej Jean Craddock.

„Sądzę, że to jedna z najlepszych ról Jeffa. Już zawsze będzie z nią kojarzony.” - mówi producent Rob Carliner.

Scott Cooper od początku widział w roli Bada Blake’a Jeffa Bridgesa. „To jeden z najlepszych amerykańskich aktorów. Genialny w każdym geście. Do tego świetny muzyk.” – mówi reżyser.

Bridges wspomina, że scenariusz wciągnął go już po kilku stronach : „To wspaniała historia. Zachwyciło mnie to, że ważnym bohaterem filmu jest muzyka. Gram od dziecka, muzyka towarzyszy mi od lat. Scenariusz jest świetny; już przy pierwszym spotkaniu wiedziałem, że dogadam się ze Scottem. Zna się na muzyce country, podchodzi do niej z pasją. Bad Blake to fascynująca postać – człowiek pełen sprzeczności, zalet i wad. Skusiła mnie też możliwość współpracy z Robertem Duvallem, który jest jednym z moich ulubionych aktorów. Z przyjemnością spotkałem się na planie z T Bone’em Burnettem i Stephenem Brutonem, a także scenografem, Waldemarem Kalinowskim. Pracowałem z tą trójką przy filmie „Brama nieba”.”

Co prawda Bridges od lat jest związany z muzyką (w 2000 roku wydał nawet płytę „Be Here Soon”), ale żeby wypaść w roli Bada autentycznie, musiał zrozumieć człowieka, który kiedyś miał przed sobą fantastyczną karierę, a teraz zarabia na życie grając do kotleta. T Bone Burnett i Stephen Bruton pomogli mu wczuć się w rolę. Spędzili razem wiele godzin – grając, rozmawiając. Aż Jeff wreszcie poczuł jak to jest być Badem. I stał się nim. „Warto jednak podkreślić, że zachował idealną równowagę między bycie aktorem, a byciem muzykiem.” – zauważa Carliner.

„To świetny aktor i muzyk, ale nie zlekceważył roli. Włożył dużo pracy w przygotowanie się do bycia Badem. Spędziliśmy razem wiele wieczór, graliśmy do upadłego. Jeff chciał poczuć namiastkę tego jak to jest grać każdego wieczora – Bad Blake robi to od czterdziestu lat.” – powiedział Stephen Bruton.

„Jeff musiał zagrać różne występy – takie, podczas których Bad był zalany w trupa, a także takie gdy był trzeźwy i przygnębiony. Świetnie się spisał. Dla mnie jest mistrzem w swoim fachu.” – dodaje Scott Cooper.

Bridges przyznaje, że T Bone Burnett bardzo mu pomógł, choć bywał szorstki : „W pewnym momencie chciałem, żeby ktoś poprowadził mnie za rączkę, a T Bone ma zupełnie inny styl pracy. Kazał mi rzucić się na głęboką wodę.”

Bad Blake : człowiek, którego poznajemy przez muzykę, ale i obserwując jego związek z dziennikarką Jean Craddock graną przez Maggie Gyllenhaal. „Ich miłość jest skazana na niepowodzenie. Zakochali się w sobie do szaleństwa, od pierwszego wejrzenia. Tak samo było między mną, a moją żoną. Jean to fantastyczna postać, a Maggie jest wspaniałą aktorką. Świetnie się spisała.” – zapewnia Bridges.

Niestety miłość to za mało, żeby zerwać z nałogiem i zmienić swoje życie. Wielkie uczucie powoli się kończy. „Granie alkoholika to wbrew pozorom niełatwe zadanie. Większość aktorów robi to zbyt teatralnie. Na szczęście Jeff uniknął schematyczności. Podejrzewam, że większość widzów dostrzeże w Badzie Blake’u kogoś bliskiego – każdy z nas zna osobę uzależnioną, a Jeff zagrał bardzo przekonująco.” – mówi Cooper.

Bridges mówi, że kluczem do budowania roli było realistyczne podejście :

„Nie chciałem wypaść groteskowo. Byłem skoncentrowany i zrelaksowany; w gruncie rzeczy grałem intuicyjnie. Udział w tym filmie był czymś niezwykłym. Współpracowałem ze wspaniałymi ludźmi i realizowałem się w dwóch pasjach : aktorstwie i muzyce. To jedno z najcudowniejszych doświadczeń w moim życiu.”

Życie Bada Blake’a toczyło się od jednego występu do następnego. Od podrzędnego baru do kolejnego. Od drinka do drinka. Gdyby nie Jean Craddock, nadal by tak było. Młoda dziennikarka sprawiła, że muzyk postanowił się zmienić.

Znalezienie odpowiedniej aktorki do roli Jean było tak istotne, że Jeff Bridges zaangażował się w poszukiwania. To właśnie on wskazał Maggie Gyllenhaal jako idealną kandydatkę. Aktorka ma na swoim koncie dwie nominacje do Złotego Globu – za role w filmie „Sekretarka” (zwycięzca Festiwalu Filmowego w Sundance) i „Sherry”. Popularność przyniosła jej rola Rachel Dawes w „Mrocznym Rycerzu”.

Maggie i Jeff od razu się dogadali co zadecydowało o powierzeniu jej roli. „Chemia między tymi aktorami była niewiarygodna. Maggie jest młoda, ale niezwykle dojrzała jak na swój wiek. Do tego świetnie wygląda przy Jeffie i idealnie pasuje do roli – wzbudza sympatię.” – mówi producentka, Judy Cairo.

Gyllenhaal wspomina, że szybko poczuła, że powinna zagrać Jean : „To pełnowymiarowa postać. Silna, ale w pewnych kwestia słaba. Decyduję się tylko na te role, które mnie przekonują. Chcę grać prawdziwe bohaterki, a nie papierowe postaci.”

Grając Jean skupiła się na drobnostkach : naiwności związanej z raczkowaniem w zawodzie dziennikarki, oddaniu i sile samotnej matki, panicznym lęku przed złamanym sercem, pociągu do niegrzecznych chłopców i wszechogarniającym uczuciu do Bada.

„Żeby film był autentyczny widzowie nie mogą mieć wątpliwości, że Jean i Bad są w sobie zakochani do szaleństwa. Mimo, że ona jest od niego dużo młodsza, a on nie jest księciem na białym koniu, rodzi się między nimi miłość. Miłość, która czasem nie wystarcza… Jean musi podejść do sprawy racjonalnie i podjąć bardzo trudną decyzję.” – mówi Maggie.

Aktorka musiała wczuć się w sytuację kobiety, która poddaje się uczuciu, mimo że od początku jest jasne, że związek będzie burzliwy i bez szans. Choć sama jest fanką country, podkreśla że Jean jest zafascynowana czymś więcej niż muzyką Bada: „Akceptuje jego wady bo upaja się uczuciem, które w niej kiełkuje. W pewnym sensie podoba jej się, że robi coś co wydaje się być błędem. To wrażliwa dziewczyna, która dostrzega w Badzie dobro. Docenia to, że Bad troszczy się o jej syna Buddy’ego i kocha ją, nawet jeśli nie potrafi dla niej rzucić picia. Nie chce zaakceptować tego, że niestety miłość to za mało i w końcu będzie musiała rozstać się z Badem.”

Maggie niedawno została mamą, co pozwoliło jej zrozumieć rozterki Jean, która z jednej strony poświęciłaby wszystko, by być z Badem, a z drugiej jest coś co jest dla niej ważniejsze niż związek : szczęście syna.

„Po porodzie Maggie zrobiła sobie przerwę od pracy. Tym filmem wraca do aktorstwa.. Rola młodej matki, która musi myśleć o bezpieczeństwie i szczęściu swego dziecka jest teraz dla niej idealna. Osobiste doświadczenia pomogły jej zrozumieć graną postać.” – mówi Judy Cairo.

„Grałam matki zanim zostałam jedną z nich, ale nie mając dzieci nie da się w pełni zrozumieć czym jest matczyna miłość. Dopiero teraz zdaję sobie z tego sprawę. W filmie jest scena, w której Jean kładzie syna spać. Pomyślałam o córeczce i o tym jak ciężko byłoby jej zasnąć w obcym łóżku, po długim locie. Wcześniej nie myślałabym tak intensywnie o tak pozornie prostej scenie.” – dodaje aktorka.

Najtrudniejsze sceny to te, w których Jean musi podjąć decyzję czy wybrać szczęście u boku Bada czy szczęście syna. „Kiedy kręciliśmy scenę, w której Jean opuszcza dom Bada byłam potwornie przybita. Dużo bardziej niż się spodziewałam. Wyobrażałam sobie, że gdy Bad będzie próbował odzyskać Jean, będzie ona silna i pewna słuszności podjętej decyzji. Tymczasem czułam, że ona myśli tylko o tym, że chciałaby, żeby Bad ją przytulił, by spróbowali od nowa… To było bardzo trudne.” – wspomina aktorka.

Wspomniane sceny są bardzo wzruszające. „Maggie jest niewiarygodną aktorką. Nie wyobrażam sobie nikogo innego w roli Jean. Zarówno Maggie jak i Jeff są nieprawdopodobnie utalentowali. Dzięki nim film kipi od emocji.” – mówi Scott Cooper.

Podczas gdy Bad Blake ledwo wiąże koniec z końcem i gra w podrzędnych barach, Tommy Sweet jest młodą gwiazdą występującą na wielkich stadionach. Słuchają go miliony fanów, prowadzi życie, o którym Bad Blake może tylko pomarzyć. Gdy Tommy prosi Bada o napisanie piosenek na jego najnowszą płytę, Bad dobitnie zdaje sobie sprawę z tego jak fatalnie potoczyło się jego życie. Do roli Tommy’ego twórcy zaangażowali aktora, który zaskoczy widzów. Rob Carliner powiedział, że to ogromna niespodzianka.

Stephen Bruton podkreślał, że film ma fantastyczną obsadę: „Bad to facet nie potrafiący odmienić złego losu, a Tommy wpadł w pułapkę sukcesu. O dziwo, podziwiają siebie nawzajem. Ich relacja jest pełna paradoksów… A aktor grający Tommy’ego naprawdę umie śpiewać!”

Do obsady dołączył też jeden z producentów – laureat Oscara, Robert Duvall. Wcielił się w Wayne’a Kramera, właściciela baru i przyjaciela Bada. „To prawdziwy kumpel. Kiedy trzeba, daje kopa w tyłek.” – mówi Duvall.

„Wayne jest z Badem podczas jego wzlotów i upadków. Trwa przy nim gdy wszyscy inni mają dość. Robert Duvall jest moim zdaniem jednym z najlepszych żyjących aktorów; prawdziwy wirtuoz. Praca z nim to niesamowite doświadczenie.” – mówi Cooper.

W filmie zobaczymy też Ryana Binghama – piosenkarza, członka zespołu Ryan Bingham&The Dead Horses. Wciela się w Tony’ego, lidera zespołu, który grywa z Badem Blakiem. Ryan jest współautorem piosenki „The Weary Kind”, której autorem jest w filmie Bad, a wykonuje ją Tommy Sweet.

Bingham zdecydował się na udział w filmie, bo scenariusz realistycznie opisywał życie w trasie. „Poznałem wielu muzyków żyjących tak jak Bad Blake, grających niesamowitą muzykę. Z jednej strony to cudowne, a z drugiej trudne życie. Człowiek jest natchniony, a jednocześnie ciężko doświadczony przez los. Film pokazuje dwie strony medalu.” Ryan dodaje, że do udziału w filmie skusiła go też współpraca z Burnettem i Brutonem : „Jak mógłbym odmówić, skoro czekało mnie pisanie piosenek z tymi twórcami? Nie mówiąc o możliwości współpracy z Jeffem Bridgesem i Robertem Duvallem. To było niesamowite doświadczenie.”

Świat Bada Blake’a to zachodnie Stany – Kolorado, Nowy Meksyk, Teksas. Grywa w okolicznych barach, klubach i kręgielniach. Film pokazuje nam ten amerykański zachód, w którym niezależnie od upływu lat pewne rzeczy pozostają niezmienne.

„Chciałem, żeby film był ponadczasowy. Nawiązać do naturalizmu filmu z lat 70tych. Poruszyliśmy trudne tematy, pokazaliśmy trudnych ludzi. Obraz musiał do tego pasować.” – mówi Cooper.

Autorem zdjęć jest Barry Markowitz, który pracował przy takich filmach jak „Rącze konie”, „Apostoł” czy „Blizny przeszłości”. Scenografia to dzieło Waldemara Kalinowskiego, który pracował między innymi przy „Zostawić Las Vegas” czy „Appaloosa”, a kostiumy zaprojektował Doug Hall (współpracował z Markowitzem przy „Apostole”, „Rączych koniach” i „Bliznach przeszłości”.)

Markowitz zasugerował, żeby wykorzystać bezkresne niebo i spaloną słońcem ziemię: „Jak zachód to zachód. Dużo scen kręciliśmy na świeżym powietrzu; w filmie pokazaliśmy przepiękne krajobrazy. Nieraz pracowaliśmy do trzeciej nad ranem, ale było warto.”

„Zdjęcia Barry’ego są przepiękne. Doskonale rozumiał co chcę osiągnąć. Jego zdjęcia oddają targające bohaterami emocje.” – mówi Cooper.

Waldemar Kalinowski skupił się na niemal trzydziestu lokalizacjach w okolicach Santa Fe i Albuquerque. Jego zadaniem było pokazanie klasycznego zachodu w nowy, ciekawy sposób.

Tworząc domy Bada i Jean skupił się na ich przeszłości. „Obserwując to jak mieszkają można dużo powiedzieć o tym co przeszli. Szczególnie jeśli chodzi o Bada. Jego dom jest pełen reliktów z przeszłości.” – mówi Kalinowski i dodaje, że inspirowała go gra aktorów : „Jeff był rewelacyjny i pomógł mnie i mojej ekipie stworzyć dom Bada. Maggie z kolei bardzo zaangażowała się w projektowanie domu Jean. To wspaniali aktorzy pełni pasji. Angażują się w swoje role w stu procentach. Praca z nimi to czysta przyjemność.”

Kalinowski musiał zbudować między innymi kręgielnię (a raczej zaprojektować jej wnętrze), w której Bad poznaje zespół Tony and The Renegades, Journal Pavilion – amfiteatr w Albuquerque mieszczący 12,000 widzów (Tommy Sweet gra tam koncert), a także Santa Fe Opera House, w której rozgrywają się końcowe sceny filmu.

Kiedy twórcy filmu zgłosili się do pracowników Journal Pavilion z prośbą o udostępnienie miejsca na nakręcenie scen koncertu Tommy’eso Sweeta, okazało się że nie ma wolnych terminów. Toby Keith, znany muzyk country, zgodził się aby ekipa nakręciła fanów zgromadzonych na jego koncercie podczas 10-minutowej przerwy w występie.

Dzięki dobrze zaplanowanym zdjęciom i kilku próbom udało się nakręcić także dwie piosenki wykonane przez Bada i Tommy’ego – „Gone, Gone, Gone” i „Fallin’&Flyin’”.

Ostatnie sceny filmu, w których Bad po raz ostatni wpada na Jean, nakręcono w Santa Fe Opera House – architektonicznej perełce; budynku z pięknymi balkonami położonym między górami Sangre De Cristo i Jemez.

„Opowieść o Badzie Blake’u kończy się w malowniczo pięknym miejscu.” – mówi Kalinowski.

Kostiumolog Doug Hall mówi, że inspirował się nagraniami z koncertów : „Obejrzałem wiele koncertów country, żeby rozeznać się w tym, jak ubierają się fani tej muzyki. Inspirowałem się też zdjęciami Richarda Avedona. Chciałem, żeby ubrania Blake’a były czymś więcej niż ciuchami. Miały go określać i pokazywać, że country to jego życie. Świetnie mi się pracowało z Jeffem, który angażował się w dobieranie kostiumów. Zwracał uwagę na szczegóły – kostkę do gry, zapalniczkę. Pragnął, żeby Bad przykuwał wzrok, ale nie wyglądał jak showman.”

W przypadku Jean, Doug chciał podkreślić, że jest matką: „To bardzo ważne. Myślę, że Jean postrzega siebie przede wszystkim jako matkę. Maggie była równie zaangażowana w dobór kostiumów jak Jeff; świetnie się nam pracowało.”

Kręcenie „Szalonego serca” było dla twórców niezwykłym doświadczeniem. Filmowali wielkie koncerty i kameralne występy w zadymionych barach, do tego piękne krajobrazy. Judy Cairo podsumowuje : „Film jest intymną opowieścią o trudnym człowieku. To piękna historia, która zachwyciła rewelacyjnych aktorów i genialnych filmowców, którzy zapragnęli się w nią zaangażować. Fabuła, pełnowymiarowi bohaterowie i świetne dialogi : twórcy stworzyli wspaniały świat.”

JEFF BRIDGES (Bad Blake) jest jednym z najzdolniejszych hollywoodzkich aktorów; ma na swoim koncie cztery nominacje do Oscara. Najnowszy film z jego udziałem to „Mężczyzna, który gapił się na kozy” – wciela się w nim w Billa Django; wojskowego dowodzącego tajną grupą militarną. W filmie zagrali George Clooney, Ewan McGregor i Kevin Spacey. Wcześniej można było go zobaczyć w „Iron Manie” z Robertem Downeyem Jr., wcielił się w Obadiaha Stane’a.

Pierwszą nominację do Oscara otrzymał w 1971 roku – za rolę w „Ostatnim seansie filmowym” Petera Bogdanovicha. Trzy lata później nominowano go za rolę w „Piorunie i Lekkiej Stopie”. W 1984 roku zdobył kolejną nominację – za rolę kosmity w „Gwiezdnym przybyszu” (nominowano go nie tylko do Oscara, ale i Złotego Globu). W 2001 roku otrzymał kolejną nominację do Złotego Globu oraz czwartą nominację do Oscara – za rolę prezydenta w „Ukrytej prawdzie”.

Niedawno zakończyły się zdjęcia do „Tron Legacy” – filmu akcji/science-fiction produkcji Disneya. Jeff ponownie wcielił się w Kevina Flynna; w filmie zobaczymy również Olivię Wilde i Garretta Hedlunda.

W 2009 roku wystąpił w „The Open Road” – wcielił się w legendarnego baseballistę Kyle’a Garretta, który próbuje pogodzić się z dorosłym synem (w tej roli Justin Timberlake). Film wyreżyserował Michael Meredith, który jest również autorem scenariusza. W tym samym roku Jeff zagrał również w „A Dog Year” produkcji HBO – filmie opartym na wspomnieniach Jona Katza.

W 2007 roku użyczył głosu pingwinowi Big Z – bohaterowi kreskówki „Na fali”. Wystąpił także w „Amatorskim projekcie” Michaela Traegera – opowieści o mieszkańcach niewielkiego miasta, którzy w obliczu kryzysu wieku średniego postanawiają nakręcić film dla dorosłych.

W ostatnich latach zagrał w takich filmach jak „Kraina Traw” Terry’ego Gilliama czy „Spadaj!”.

Ma na swoim koncie wiele różnorodnych ról – m.in. w filmach „Niepokonany Seabiscuit”, „Fisher King”, „Wspaniali bracia Bakerowie”, „Big Lebowski”, „Bez lęku”, Tucker – konstruktor marzeń”, „Eksplozja”, „Serce Ameryki”, „Drzwi w podłodzie” czy „Muza”. Można było go oglądać również w „Arlington Road”, „Miłość ma dwie twarze”, „K-Pax”.

W 1983 roku założył End Hunger Network – organizację przeciwdziałającą głodowi na świecie. Jeff wyprodukował trzygodzinny program telewizyjny poświęcony problemowi głodu, podczas którego zbierano fundusze na walkę ze zjawiskiem. W programie wzięli udział m.in. Gregory Peck, Jack Lemmon, Burt Lancaster, Bob Newhart czy Kenny Loggins.

Ma firmę produkcyjną AsIs Productions. Zrealizowała między innymi „Pod wiatr”, w którym zagrał brat Jeffa, Beau. To film telewizyjny dla stacji Showtime, który zdobył nominacje do Złotego Globu i SAG Award (dla Beau, za najlepszą rolę), a także dwóch Emmy.

Jeff pasjonuje się nie tylko aktorstwem i muzyką, ale i fotografią. Kręcąc filmy robi dużo zdjęć, z których potem tworzy albumy i wręcza je kolegom z planu. Jego fotografie trafiły między innymi do magazynów „Premiere” i „Aperture”, a w Nowym Jorku, Los Angeles, Londynie i San Diego organizowano wystawy jego zdjęć.

W 2003 roku powerHouse Books wydało album „Pictures: Photographs by Jeff Bridges” zawierający zdjęcia z różnych planów filmowych. Zyski ze sprzedaży przekazano Motion Picture & Television Fund.

Kilka lat temu Jeff spełnił jedno ze swoich wielkich marzeń – nagrał płytę. „Be Here Soon” wydało Ramp Records – wytwórnia założona przez Jeffa, Michaela McDonalda i Chrisa Pelonisa. Na płycie wystąpili gościnnie Michael McDonald, Amy Holland czy David Crosby.

Jeff od trzydziestu lat jest szczęśliwym mężem Susan. Mają trzy córki i dzielą czas między Santa Barbara, gdzie mają dom i Montanę, gdzie mają ranczo.

MAGGIE GYLLENHAAL (Jean Craddock) jest jedną z najzdolniejszych młodych aktorek. W 2002 roku zebrała świetne recenzje za rolę w „Sekretarce” – nominowano ją do Złotego Globu, Independent Spirit Award, Boston Film Critics’ Award, National Board of Review Award czy IFP Award.

W 2007 roku zagrała w „Sherry” – film miał premierę na Festiwalu Filmowym w Sundance, w zeszłym roku wszedł do kin. Maggie otrzymała drugą nominację do Złotego Globu, a w 2006 roku nominowano ją do Independent Spirit Award za rolę w „Szczęśliwych zakończeniach”.

Najnowsze filmy z jej udziałem to „Mroczny rycerz”, „Para na życie” i „The Big Bang”.

W 2006 roku zagrała w „Kwestii zaufania” z Julianne Moore, Billym Crudupem i Davidem Duchovnym oraz „World Trade Center” Olivera Stone’a. Można było ją oglądać w „Przypadku Harolda Cricka”, „Domu nadziei”, „Uśmiechu Mony Lizy”, „Criminal- wielki przekręt” czy „Adaptacji”.

Grywa również w teatrze – między innymi w „Closer” na deskach Mark Taper Forum w Los Angeles czy „Antoniuszu i Kleopatrze” w Vanborough Theatre w Londynie. W 2004 roku zagrała w „Homebody/Kabul” Tony’ego Kushnera wystawianym w Los Angeles i B.A.M.

Debiutowała w 1992 roku rolą w „Krainie wód” z Jeremym Ironsem i Ethanem Hawkiem. W 2000 roku zapadła widzom w pamięć rolą Raven w „Cecil B. Demented”.

W 1999 roku ukończyła wydział literatury na Columbia University.

ROBERT DUVALL (Wayne) otrzymał pierwszą nominację do Oscara za rolę w „Ojcu chrzestnym”. W 1979 roku nominowano go po raz drugi – za rolę w „Czasie Apokalipsy”, a rok później za rolę w „Wielkim Santinim”. W 1983 roku nagrodzono go Oscarem za rolę w „Pod czułą kontrolą”. Zdobył kolejną nominację do Oscara za rolę w „Apostole”, nagrodzono go Złotym Globem za rolę w „Stalinie” i nominowano za rolę w „Adwokacie”.

Debiutował w „Zabić drozda” – wcielił się w Boo Radleya.

Zagrał między innymi w takich filmach jak „MASH:, „Ludzie z deszczu”, „Obława”, „Porachunki”, „Orzeł wylądował”, „Rozmowa”, „Niepokonany”, „Prawdziwe wyznania”, „Inwazja łowców ciał”, „Historia Terry’ego Foxa”, „Dżuma”, „Szkarłatna litera”, „Zawód: dziennikarz”, „Skazańcy”, „Historia Rose”, „Upadek”, „Miłosna rozgrywka”, „Apostoł”, „Dzień zagłady” czy „Szósty dzień”.

Założył Butchers Run Films. W 2006 roku wyprodukował „Przerwany szlak” dla stacji AMC. Film otrzymał szesnaście nominacji do nagrody Emmy, trzy nominacje do Złotego Globu i do Directors Guild Award. Pierwsza produkcja firmy – „Wszystko pozostaje w rodzinie” – otrzymało Humanista Award. Duvall wyprodukował „Człowieka, który schwytał Eichmanna”, a w 2001 roku wyjechał do Argentyny gdzie wyreżyserował, wyprodukował i zagrał w filmie „Assasination Tango”, do którego napisał scenariusz. Najnowszy film z jego udziałem to „Droga”, gdzie zagrał z Viggo Mortensenem.

RYAN BINGHAM (Tony) to piosenkarz i kompozytor z Nowego Meksyku, który zanim zajął się muzyką, pracował na rodeo. Jego płyta „Mescalito” z 2007 roku zebrała świetne recenzje, podobnie jak „Roadhouse Sun” z 2009 roku.

Ma zespół The Dead Horses. Występowali w takich programach telewizyjnych jak „The Tonight Show with Jay Leno”, Late night with Conan O’Brien” czy „The Late Show With David Letterman”.

SCOTT COOPER (reżyseria/scenariusz/produkcja) to aktor, scenarzysta, producent i reżyser.

Kształcił się w słynnym Lee Strasburg Institute. Współpracował ze swoim mentorem Robertem Duvallem cztery razy – przy „Aż po grób”, „Przerwanym szlaku”, „Generałach” i „Szalonym sercu”, które jest jego reżyserskim i scenariuszowym debiutem.

Pochodzi z Wirginii, mieszka w Los Angeles. Jest żonaty, ma dwie córeczki.

THOMAS COBB (autor powieści) pochodzi z Tuscon w Arizonie. Studiował na uniwersytetach w Arizonie i Houston. Wydał dwie powieści – „Szalone serce” i „Shavetail” oraz zbiór opowiadań zatytułowany „Acts od Contrition”.

Od 1987 roku wykłada w Rhode Island College. Mieszka w Foster (Rohde Island). Razem z żoną wychowują kota.

ROB CARLINER (produkcja) to nagrodzony Emmy i Independent Spirit Award producent. Zanim zaczął karierę w Hollywood studiował rusycystykę w Princeton i University of Michigan. Wykształcenie przydało się przy realizacji filmu telewizyjnego „Stalin” dla HBO. Podczas pracy nad nim Rob poznał Roberta Duvalla, który zaproponował mu pracę w nowopowstałym Butcher’s Run Films. W 1995 roku Duvall zaoferował Carlinerowi posadę głównego producenta. 25letni Carliner dostał poważne stanowisko u jednego z najbardziej uznanych hollywoodzkich artystów.

Pierwszym z produkowanych przez Butcher’s Run Films projektem, przy którym pracował był „Człowiek, który pojmał Eichmanna”. Film nominowano do dwóch nagród Emmy.

Po sukcesie tego filmu, Duvall zaangażował Carlinera do pracy nad „Apostołem”, którego wyreżyserował na podstawie własnego scenariusza. W filmie zagrali Billy Bob Thornton, Miranda Richardson i Farrah Fawcett; wyświetlano go na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Zarobił 20 milionów dolarów; nominowano go do sześciu Independent Spirit Awards (zgarnął statuetki za najlepszy film i najlepszą rolę męską). Pokazywano go m.in. na Festiwalu Filmowym w Cannes, prywatny pokaz zorganizowano dla prezydenta Billa Clintona. Wielu krytyków okrzyknęło film jednym z najlepszych obrazów 1997 roku.

W 2001 roku wyprodukował „Assasination Tango” na podstawie scenariusza Duvalla, który również wyreżyserował film i w nim zagrał. Ściśle współpracował z Francisem Fordem Coppolą – producentem wykonawczym filmu. Obraz miał swoją premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto.

W 2005 roku wyprodukował „Przerwany szlak” – mini serial z Duvallem i Thomasem Hadenem Churchem w rolach głównych. Premiera miała miejsce w czerwcu 2006 roku na antenie stacji AMC. Carliner otrzymał za niego pierwszą nagrodę Emmy za najlepszy mini-serial.

JUDY CAIRO (produkcja) wyprodukowała filmy, które zdobyły takie nagrody jak Złoty Glob, Peabody Award, Christopher Award, IPA Satellite Award czy Emmy. Często realizuje filmy biograficzne (również muzyczne) – m.in. „Elvis – zanim został królem” z Jonathanem Rysem-Meyersem czy „Gleason” o komiku i aktorze, Jackie’em Gleasonie. Obecnie pracuje nad filmem „Ella” o legendarnej Elli Fitzgerald i obrazie opartym na książce „James Dean of Jazz” o trębaczu Chet’cie Bakerze.

Na początku kariery zjeździła Afrykę, Chiny, Rosję i Europę produkując filmy dokumentalne – m.in. o głodzie w Burkina Faso czy życiu robotnika w Gruzji.

Założyła Informant Media, w którym wraz z Michaelem A. Simpsonem i Ericiem Brennerem realizuje filmy niezależne.

Wychowywała się na Zachodzie (podobnie jak Bad Blake), pochodzi z niewielkiego miasteczka (jak Jean Craddock), studiowała na University of North Carolina.

T BONE BURNETT (produkcja/muzyka) pochodzi z St. Louis w Missouri, wychowywał się w Fort Worth w Teksasie. Zaczynał nagrywać w 1965 roku – produkował dla artystów bluesowych, country i rock’n’rollowych. Na początku lat 70tych przeniósł się do Los Angeles – w 1975 roku pojechał w trasę z Bobem Dylanem, po której założył własny zespół, Alpha Band.

Pod koniec lat 70tych znów zaczął nagrywać solo; stworzył płyty, które nominowano m.in. do nagrody Grammy (w 1992 roku było to „Criminal Under My Own Hat”). Napisał muzykę do dwóch sztuk Sama Sheparda – „Tooth of Crime(Secondo Dance)” i „The Late Henry Moss”, skomponował także muzykę do „Mother Courage and Her Children” Bertolta Brechta wystawiane w Chicago przez Steppenwolf Theatre Company.

Współpracował z takimi artystami jak Elvis Costello, Roy Orbison, Tony Bennett, k.d. lang, Alison Krauss, Counting Crows, the Wallflowers, Sam Phillips, Gillian Welch czy Ralph Stanley. Objął kierownictwo muzyczne nad filmem „Roy Orbisom and Friends : Black and White Night” – koncertem, na który zagrali między innymi Bruce Sprinsteen, Elvis Costello i Tom Waits.

W 2001 roku napisał muzykę do „Bracie, gdzie jesteś?” braci Coen. Soundtrack został kulturowym fenomenem, sprzedało się ponad 9 milionów egzemplarzy płyty. Burnett otrzymał za niego cztery nagrody Grammy.

Był producentem wykonawczym filmu „Down From The Mountain” – dokumentu muzycznego sfilmowanego w Ryman Auditiorium w Nashville. Zarówno koncert jak i film były tak popularne, że Burnett i bracia Coen zorganizowali trasę koncertową, w którą pojechali muzycy, których nagrania znalazły się na soundtracku do „Bracie, gdzie jesteś?”, „Down From The Mountain” i „The Great High Mountain”.

W 2002 roku Burnett powtórzył współpracę z braćmi Coen – założyli DMZ Records, w którym wydali płytę legendarnego bluegrassowego muzyka Ralpha Stanleya oraz soundtrack do filmu „Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya”. Wytwórnia wydała ścieżki dźwiękowe takich filmów jak „Wzgórze nadziei”, „Crossing Jordan” czy „Ladykillers czyli zabójczy kwintet”. Piosenka „The Scarlet Tide” z soundtracku do „Wzgórza nadziei” została nominowana do Oscara i zdobyła nagrodę BAFTA.

W 2003 roku wyprodukował płytę „A Wonderful World” Tony’ego Bennetta i k.d Lang, za którą otrzymał piątą nagrodę Grammy.

Napisał kilka piosenek do filmu „Nie wracaj w te strony” Wima Wendersa i Sama Sheparda. Współpracował przy tej okazji z Bono, Andreą Corrs i Cassandrą Wilson. Był wykonawczym producentem muzycznym filmu „Spacer po linie” o Johnnym Cashu.

MICHAEL A. SIMPSON (produkcja wykonawcza) wraz z Judy Cairo założył Informant Media Inc., niezależną wytwórnię produkującą kino niezależne. Powstała w 2008 roku, a „Szalone serce” to ich pierwszy duży projekt.

To producent, scenarzysta i reżyser. Pracował przy filmach kinowych, serialach telewizyjnych, reklamach i filmach dokumentalnych. Zdobywały one takie nagrody jak Peabody Award, CINE Golden Eagle, CableAce, People’s Choice Awrd czy Emmy.

Jako producent pracował przy serialach takich stacji jak ABC, USA Network, TBS czy HBO. Jako scenarzysta, reżyser i producent pracował przy dwóch seriach dokumentalnych – „Portair of America” i „The World of Audubon”. Jego debiutem scenariuszowym i reżyserskim były „Kosmate myśli”, które wzięły udział w konkursie na Festiwalu Filmowym w Sundance.

Zasiadał w radach ComEnt, Oddysey Films i Double Helix Films. W tym czasie wyprodukowały ponad siedemdziesiąt filmów – m.in. „W szachu”, „Pytania i odpowiedzi”, „Switch” czy „1492”.

ERIC BRENNER (produkcja wykonawcza) jest wspólnikiem w Informant Media Inc., odpowiada za finanse, którymi zajmuje się od piętnastu lat. Zaczynał od pracy w Sandollar Productions. W 1999 roku założył Zephyr Entertainment zajmujące się realizacją kina niezależnego. W 2002 roku założył Globar Direct Marketing Solutions Inc. Wciąż zajmuje się finansowaniem innych firm, obecnie planuje zbiórkę funduszy na kino niezależne. Jest absolwentem Columbia University.

LESLIE BELZBERG (produkcja wykonawcza) zaczynała od pracy przy nagrodzonym Oscarem filmie dokumentalnym „Genocide” (była jedną z producentek).

Od lat współpracuje z reżyserem Johnem Landisem – wyprodukowała takie filmy jak „Plan Zuzanny”, „Blues Brothers 2000”, „Gliniarz z Beverly Hills 2” czy „Krwawa Maria”.

Dla telewizji stworzyła „St. Clark Entertainment” ( wraz z Landisem); wyprodukowali także „Dream On” dla HBO, czy „Zaginiony świat” dla Action Adventure Network.

Wyprodukowała również mini-seriale : m.in. „Category 6” czy „The Mow”. Jest konsultantką, producentką i producentką wykonawczą współpracującą z MTV - wyprodukowała „Sweet 16: The Movie” i „All You’ve Got:.

Dla Country Music Television wyprodukowała „Broken Bridges” i „Beer for my Horses” z Tobym Keithem.

BARRY MARKOWITZ (zdjęcia) współpracował z Robertem Duvallem przy „Apostole”. Najsłynniejsze filmy, przy których pracował to „Rącze konie” i „Blizny przeszłości”. Odpowiada za zdjęcia do takich filmów jak „Zdrowie taty”, „Dwie dziewczyny i chłopak” czy „Sonny”.

Współpracował z takimi aktorami i reżyserami jak Robert Duvall, Nicolas Cage, Billy Bob Thornton, Scott Cooper czy Al Pacino.

WALDEMAR KALINOWSKI (scenografia) pracował ostatnio na planach takich filmów jak „Appaloosa” Eda Harrisa i „Kissem” Lance’a Daly’ego. Wcześniej stworzył scenografię do takich filmów jak „Hawana – miasto utracone”, „Na ścieżce wojennej”, „Stygmaty”, „Gorąca linia”, „Zostawić Las Vegas”, „Zagadka Powdera”, „Magia dla początkujących” czy „Mr. Jones”.

Pracuje nie tylko przy filmach, ale i teledyskach, przedstawieniach scenicznych czy reklamach telewizyjnych.

Urodził się w Austrii, wychowywał w Warszawie. Studiował fizykę i matematykę na Uniwersytecie Warszawskim; otrzymał tytuł magistra sztuk pięknych na California Institute of Arts.

Zanim zaczął karierę w przemyśle filmowym był fotografem. Zadebiutował jako aktor rolą w „Bramie nieba” z 1978 roku.

Jego żoną jest Florence Feldman, historyk sztuki. Od 1984 roku para współpracuje przy projektach Kalinowskiego. Mają dwójkę dzieci – córkę Alexandrę (początkującą śpiewaczkę operową) i syna Ariela (poetę i pisarza).

JOHN AXELRAD (montaż) pracował ostatnio nad montażem komedii romantycznej „The Baster” Josha Gordona i Willa Specka z Jennifer Aniston i Jasonem Batemanem w rolach głównych. Najnowsze filmy, przy których pracował to „Kochankowie” i „Królowie nocy”. Oba brały udział w konkursie na Festiwalu Filmowym Cannes (jeden w 2007, a drugi w 2008 roku).

Na swoim koncie ma pracę przy takich filmach jak „Robale”, „Posłańcy”, „Boogeyman” czy „Hack”.

Zaczynał karierę u boku najlepszych montażystów w Los Angeles. Asystował Anne V. Coates, Debrze Neil-Fisher czy Bruce’owi Greenowi.

STEPHEN BRUTON (muzyka) był muzykiem, autorem piosenek, aktorem i producentem. Nagrał pięć płyt; jako gitarzysta grał z takimi artystami jak Kris Kristofferson czy Bonnie Raitt. Nagrywał z takimi muzykami jak Delbert McClinton, T Bone Burnett, Elvis Costello, Carly Simon, The Wallflowers, Sonny Landreth, Peter Case czy Ray Wylie Hubbard. Produkował płyty Alejandra Escovedo, Marcii Ball i Jimmie’ego Dale’a Gilmore’a. Jego utwory wykonywali tacy artyści jak Raitt, Kristofferson, Willie Nelson, Jimmy Buffett, Johnny Cash, Waylon Jennings, Martina McBride i Patty Loveless.

Zmarł na raka, ale aż do ostatnich dni tworzył muzykę. Praca nad „Szalonym sercem” była ostatnim czym się zajmował. Przed śmiercią zdążył zapoznać się z ostatecznym efektem pracy.

Urodził się w Fort Worth w Teksasie. Od najmłodszych lat zajmował się muzyką. Jego ojciec był perkusistą jazzowym i prowadził sklep muzyczny. Gdy Stephen był nastolatkiem tworzył już z Burnettem. Całymi dniami grał bluegrass udoskonalając grę na gitarze, a wieczorami oddawał się bluesowi.

W latach siedemdziesiątych wyjechał do Nowego Jorku. Na jednym z koncertów poznał Krisa Kistoffersona, który zaproponował mu angaż. Panowie współpracowali regularnie przez dwadzieścia lat; Stephen koncertował m.in. z Bonnie Raitt i Christine McVie.

W połowie lat osiemdziesiątych wrócił do Teksasu i osiadł w Austin. Razem z Burnettem wyprodukował płytę legendarnego Roberta Ely’ego i debiutancki album Jimmie’ego Dale’a Gilmore’a „After Awhile”.

Jako artysta solowy debiutował w 1993 roku. Jego piosenki coverowali m.in. Kristofferson, Raitt, Hal Ketchum, The Highwaymen, Willie Nelson, Waylon Jennings, Johnny Cash, Little Feat, Jimmy Buffett, Patty Loveless, Lee Roy Parnell czy Martina McBride.

Był nie tylko muzykiem, ale i aktorem. Zagrał między innymi w „Bramie nieba”, „Tekściarzu”, „Miss Agent”, „Sweet Thing” oraz w „Narodzinach gwiazdy” z Krisem Kristoffersonem i „Aniele stróżu” z Tommym Lee Jonesem.

DOUG HALL (kostiumy) współpracował z Robertem Duvallem przy „Apostole”. Zaprojektował kostiumy do takich filmów jak „Zawsze tylko ty”, „Więzień nienawiści” czy „Rącze konie”.

Zaczynał karierę od bycia kierownikiem artystycznym.