FILM

Na pewno, być może (2008)

Definitely, Maybe

Recenzje (1)

W "Na pewno, być może" Breslin wciela się w córkę copywritera, który właśnie rozwodzi się z jej matką. Rezolutna dziewczynka - jak przystało na dziecko skłóconych rodziców - postanawia zrobić wszystko, aby znów byli razem szczęśliwi. W tym celu podpytuje ojca jak poznał matkę, jak w ogóle wyglądało jego życie uczuciowe. Ten chwyta haczyk, ale postanawia opowiedzieć dziewczynce o wszystkich byłych ukochanych nie zdradzając, którą ostatecznie poślubił. Zmienia im imiona i niektóre fakty z życia. W ten sposób córeczka ma okazję lepiej poznać własnych rodziców.

W taką oto ramę reżyser i scenarzysta obrazu Adam Brooks ujął komedię romantyczną. Zamiast pokazać dwójkę zakochanych, którzy w finale padają sobie w ramiona, wybrał wiarygodniejszą wersję opowieści... bajkę dla dzieci. Historię nieudanych związków główny bohater snuje bowiem córeczce tuż przed snem. Jest ona na tyle skomplikowana, iż rzeczywiście widz do końca nie wie z kim skończy główny bohater. To pierwsza podstawowa zaleta filmu, a druga - bo o gwiazdorskiej obsadzie, a co za tym idzie świetnym aktorstwie, nie wypada wspominać - miła nauka. Miłość jest nieco bardziej skomplikowana niż przedstawiają to przeciętne hollywoodzkie produkty. Czasem nie idzie w parze z pracą, czasem przychodzi nieproszona w nieodpowiednim czasie, a co najważniejsze - nie trwa całe życie.

Już dawno Fabryka Snów nie przygotowała dla widzów lekkiej, ale w sprytny sposób nakręconej komedii romantycznej, którą oglądałoby się z tak dużą przyjemnością. Ne pewno, nie być może, należy się wybrać na ten film.

Więcej o filmie: