FILM

Pakt milczenia (2006)

Covenant, The

Recenzje (1)

Bohaterami filmu są czterej młodzieńcy obdarzeni nadprzyrodzonymi mocami niczym Batman połączony z Supermanem. Tyle tylko, że ich moce to spadek po przodkach z Ipswich zajmujących się czarną magią. Przywódcą tej czwórki jest Caleb Danvers, który stara się powstrzymywać swoich braci przed nadużywaniem magicznych zaklęć. Wie bowiem, że moc jest jak narkotyk a na dodatek powoduje szybkie starzenie się. Gdy do miasta trafia dawno zaginiony, kolejny spadkobierca czarownic, Caleb będzie musiał stanąć do walki.

Reżyser Renny Harlin jest specjalistą od realizacji... przeciętnych filmów. Wystarczy wymienić "Piekielną głębię" z Samuelem L. Jacksonem czy "Wyścig" z Sylvestrem Stallone. Nie inaczej jest w przypadku "Paktu milczenia".

Jak na produkcję o czarownicach zabrakło przede wszystkim magii. Chciałoby się, żeby każdy z młodzieńców miał jakieś specjalne zdolności. Tymczasem moc bohaterów objawia się w: czarnych oczach, umiejętności latania oraz uderzaniu w przeciwnika powietrznymi kulami. Czasem tylko któryś pozwoli sobie na fajerwerk w rodzaju naprawienia zepsutego samochodu.

Sam pomysł paktu młodych czarowników, którzy starają się trzymać w tajemnicy swoje zdolności wydaje się dość uroczy. Niestety scenarzystom zabrakło inwencji w wykorzystaniu tego wątku. W zamian postanowili więc wypełnić film efektami specjalnymi. Żeby przyciągnąć do kina sporą liczbę widzów, to za mało.

Więcej o filmie: