FILM

Smaki miłości (2007)

Feast of Love

Recenzje (1)

Autor dramatów "Sprawa Kramerów", "Miejsc w sercu" oraz "Piętna" tym razem zainteresował się powieścią Charlesa Baxtera. To historia Bradleya, właściciela małej kafejki, którego życie zmienia się w podły żart, kiedy żona odchodzi do innej kobiety. Pamiętając, że najlepszym lekarstwem na nieszczęśliwą miłość, jest kolejna, tym razem szczęśliwa, szybko zakochuje się w atrakcyjnej klientce. Ta już od początku związku... zdradza go z innym. Bradley nie traci jednak nadziei, iż znajdzie miłość życia. W końcu jego młody pracownik, Oscar, zakochał się ze wzajemnością. I to od pierwszego wejrzenia.

Opowieść o perypetiach uczuciowych kochliwego Bradleya snuje jego stały klient, profesor uniwersytecki, który niedawno stracił syna. Gra go Morgan Freeman, po raz kolejny po serii komedii z "wszechmogącym" w tytule, wcielający się w boską figurę. Uczelniany mentor patrzy na wszystkich z góry, a jako bystry obserwator z łatwością przewiduje koleje losu bohaterów dramatu. Przeżywają oni miłość różnego rodzaju, od tej najbardziej romantycznej spod znaku "Romea i Julii", po rodzicielską. Każda z nich jest wielka i szczera. Każda naznaczona cieniem tragedii.

Takich historii było już wiele i mimo, iż "Smaki miłości" są sprawnie opowiedziane i mają kilka naprawdę zabawnych momentów, to ostatecznie robią ckliwe wrażenie. Obecność dobrodusznego i wszystkowiedzącego narratora usypia czujność widza, daje poczucie bezpieczeństwa, a tym samym nie angażuje. Łatwo bowiem przewidzieć jak skończy się ta bajka.

Więcej o filmie: