FILM

Safe House (2012)

Recenzje (1)

Bohaterem jest młody agent CIA, którego praca daleka jest od tego, co sobie wyobrażał. Nie ściga przestępców, a jedynie pilnuje pustej kryjówki w Kapsztadzie i marzy, by w końcu wziąć udział w jakiejś akcji. Wszystko się zmienia, gdy trafia tam były agent i zdrajca, Tobin Frost. Okazuje się bowiem, że nie tylko jest bardzo niebezpieczny, ale ma jeszcze bardziej niebezpiecznych wrogów.

"Safe House" to rasowa sensacja z mnóstwem pościgów, strzelanek i mordobicia. Nikomu nie można ufać i każdy jest podejrzany. Intryga jest niezła i przez sporą część filmu twórcom udaje się zwodzić widza, ale trzeba przyznać, że zadbali o to, by uniknąć wpadki. Innymi słowy nie bawią się w nadmierne komplikowanie historii, nie nawarstwiają wątków. Zamiast tego wypełniają dzieło efektownymi scenami walki i pędzącymi samochodami. W efekcie dostajemy dwie godziny solidnego kina akcji z fantastycznymi drugoplanowymi rolami w wykonaniu Very Farmigi i Brendana Gleesona, dzięki którym całość nabiera pewnego szlachetnego rysu i sprawia wrażenie czegoś więcej niż zwykłego filmu o zdrajcach, przestępcach i pewnym prawym obywatelu.

Świetna weekendowa rozrywka, a Denzel Washington nawet jako zły jest dobry.

Więcej o filmie: