FILM

Green Hornet 3D (2011)

Green Hornet, The
Inne tytuły: Zielony szerszeń, 3D Green Hornet

Recenzje (1)

Bohaterem obrazu jest niejaki Britt Reid - obibok, bawidamek, ignorant, imprezowicz i synalek bogatego tatusia. Niestety, od najmłodszych lat chłopak jest dla ojca jednym wielkim rozczarowaniem, co oczywiście nie pomaga w relacjach między nimi. Kiedy Reid senior nagle umiera, chłopak zostaje nie tylko z milionami, ale i opiniotwórczą gazetą, którą ma prowadzić oraz ambicją bycia lepszym niż rodzic. By to osiągnąć, pod postacią zamaskowanego Zielonego Szerszenia i z pomocą sprytnego, ale i po przejściach kolegi z Szanghaju, postanawia rozprawić się z przestępczością w L.A. Problem w tym, że krzyżuje tym plany potężnego, acz pozbawionego charyzmy i źle ubranego gangstera (świetny Christoph Waltz).

Seth Rogen zrzucił trochę kilogramów, przystrzygł włosy, ale jego nieodparty urok osobisty pozostał nietknięty. Innymi słowy, nadal jest trochę nierozgarniętym, głośnym, pełnym entuzjazmu, ale i łatwo pakującym się tarapaty kolesiem, którego znamy z "Wpadki" czy "Boskiego chilloutu". Szczęśliwie ma przy boku geniusza, specjalizującego się konstruowaniu mocno podrasowanych bryk, wymyślnej broni, a przy okazji parzącego najlepsza kawę na świecie.

"The Green Hornet" to napakowana efektami, i to w 3D, rozrywka. Sceny walki w zwolnionym tempie, pościgi z mnóstwem wybuchów, mnóstwo gadżetów i czasem jakieś klasyczne mordobicie z elementami karate. Scenariusz nie zachwyca, akcja nie porywa, motyw kryminalny jest banalny, a wątki dramatyczne nie poruszają, ale ogląda się to w miarę przyjemnie, co w dużej mierze zawdzięczamy niezłym dialogom oraz Rogenowi, który idealnie pasuje do roli i jest niezmienne zabawny. Ponadto film wnosi odrobinę świeżości w produkcje o superbohaterach dzielnie walczących w imię dobra, ci dwaj robią to bowiem z nieco innych pobudek. Powodem, dla którego na pewno warto wybrać się na dzieło Michela Gondry jest wciąż śliczna Cameron Diaz.

Więcej o filmie: