FILM

Jackass 3-D (2010)

Inne tytuły: Jackass 3D

Recenzje (1)

Można nie rozumieć, dlaczego grupa dorosłych facetów z nieukrywaną radością (nieraz graniczącą z rozkoszą), z własnej, nieprzymuszonej woli nieustannie robi sobie krzywdę. Można nie być fanem poczucia humoru, który prezentuje grupa Knoxville'a. Ale nie sposób odmówić tym szaleńcom pomysłowości.

Mając na koncie telewizyjny cykl i dwie pełnometrażowe produkcje (nie wspominając o tym, co zapewne wyczyniają poza kamerami), panowie wciąż potrafią znaleźć nowe zastosowanie kleju (zdradzę tylko, że w grę wchodzi owłosienie na brzuchu) czy oryginalny sposób gry w golfa (konieczne są wiadra na głowach). Kto jak nie oni wymyśliliby fekalny wulkan czy bieg z przeszkodami z drobnym utrudnieniem w postaci włączonych paralizatorów. A skoro o sportach mowa, mamy bardzo, bardzo ekstremalną wersję bungie (podpowiedź - toi toi). Ponadto czeka nas standardowy zestaw rzeczy obrzydliwych (spróbujcie zgadnąć, z czego można zrobić "koktajl") i drastycznych (czym można wyrwać ząb?) oraz wciąż nowe próby "zaprzyjaźnienia" się z rozmaitymi zwierzętami od psów, przez byki, osły i barany, na wężach i skorpionach skończywszy. Oczywiście nie brakuje zbiorowego rzygania, pierdzenia i niespodziewanych ciosów w najrozmaitsze części ciała. Słowem, Jackassy w pełnej krasie.

Formuła "Jackass 3D" niczym nie zaskakuje, trójwymiarowy efekt tylko chwilami naprawdę robi wrażenie (latający dildo, seria "Rocky"), ale Knoxville i reszta wciąż - lepiej niż ktokolwiek inny - wiedzą, co znaczy dobra zabawa, a przy tym potrafią rozśmieszyć do łez. A jakby komuś było mało, tuż przed rozpoczęciem seansu, niezastąpieni Beavis i Butt-head wyjaśniają (z sobie właściwą "erudycją") różnicę między 3D a 2D.

Więcej o filmie: