O filmach, serialach i gwiazdach filmu nie zawsze poważnie.

WALT DISNEY - KRÓL OJCIEC ANIMACJI

23 grudnia 2020, J.B.

Disney

Mówiono o nim, że jest uosobieniem amerykańskiego marzenia, swoistym, amerykańskim snem. Zapisał się na kartach historii jako największy producent filmów animowanych na świecie oraz twórca słynnych parków rozrywki, nie tylko w USA, ale również we Francji, Japonii oraz Chinach. Przyjechał do Los Angeles z prowincji mając 19 lat, z 40. dolarami w kieszeni i niedokończonym filmem rysunkowym w podniszczonej walizce. W ciągu kolejnych czterdziestu lat zbudował imperium The Walt Disney Company, które przynosi ponad 3 miliardy dolarów zysku rocznie.

Walt oraz Roy Disneowie, dwaj bracia, 16 października 1923 roku założyli firmę Disney Brothers Cartoon Studios, którą po trzech latach przechrzczono na Walt Disney Studio. Bracia ustalili, że Walt zajmie się produkcją animacji, a Roy stabilnością i płynnością finansową firmy. Zaprezentowali światu serią animowanych kreskówek: "Alice Comedies", a po jej zakończeniu stworzyli swoją pierwszą oryginalną postać - Królika Oswalda. Po licznych zawirowaniach, prawa do jego używania przejęło Universal Pictures, które po nieudanej próbie wykupienia całego studia zatrudniło czterech głównych animatorów Disneya. Nie udało im się tylko z Ubem Iwerksem.

I to właśnie Iwerks nadał kształtów jednej z największych produkcji Walta Disneya. Chodzi oczywiście o Myszkę Miki. Uważa się, że ta postać debiutowała w krótkometrażówce "Steamboat Willie" w 1928 roku. Prawda jednak zgoła wygląda inaczej - Miki pojawił się wcześniej, w dwóch podobnych animacjach: "Plane Crazy" i "The Gallopin' Gaucho", które nie były początkowo emitowane ze wględu na problemy ze znalezieniem dystrybutora. Nie przeszkodziło to jednak Myszce Miki we wzroście popularności na przełomie lat 20. i 30. Postać rosła w siłę i przełożyło się to na cykl filmów krótkometrażowych oraz komiksy z nią w roli głównej. Przykładowo choćby "Głupie symfonie" ("Silly Symphonies") przez lata przyniosły studiu siedem nagród Akademii.

W latach 60. Disney radził sobie już naprawdę bardzo dobrze. Największy sukces przyniosła mu "Mary Poppins", hybryda łączącą animację z żywymi aktorami. Zdobyła 13 nominacji do Oscara i wygrała w pięciu kategoriach. Niestety po tym sukcesie nastały ciężkie czasy. 15 grudnia 1966 roku zmarł Walt Disney, przez co powrócił z emerytury jego brat Roy, który zmarł zaledwie pięć lat po swoim bracie. Od tamtego czasu studio porzuciło masowe robienie animacji na rzecz filmów aktorskich.

W tym też okresie, wdowa po Stephenie Slesingerze sprzedała prawa wytwórni do "Kubusia Puchatka". Kubuś pozostał w ubranku w którym Slesinger wypuścił na rynek jego pluszową wersję, w jakiej znają go współczesne dzieci i stał się globalnym popkulturowym bohaterem. Pierwszy animowany film „Puchatek” Disney zrealizował w 1966 roku. 10 lat później powstała pełnometrażowa animacja. Obecnie Puchatek i jego ekipa przynoszą Disneyowi dochody nie tylko z filmów, ale stali się potęgą jak Myszka Miki - firmują wiele zabawek, komiksów, czy gier. Według magazynu "Forbes", Puchatek jest drugą (zaraz po Mikim), najcenniejszą postacią Disneya. Jego wartość w 2005 roku szacowało się na 5,6 mld dolarów w globalnej sprzedaży detalicznej, a Mikiego na 5,8 mld. dol.

Disney z biegiem lat miewał okresy i lepsze i gorsze. Rozrósł się jednak do gigantycznych rozmiarów, poszerzając znacząco swą ofertę. Dziś to już nie tylko filmy krótko, ale i pełnometrażowe. To filmy dla dzieci, familijne, ale też i dla starszych odbiorców. To seriale animowane i aktorskie. To jeden wielki park rozrywki.

Przenieśmy się więc do współczesnych czasów, gdyż sukcesy wytwórni sprzed nich, to godziny wymieniania. W 2013 roku przez Walt Disney Animation Studios i Walt Disney Pictures został wyprodukowany hit "Kraina Lodu" ("Frozen"). Inspirowany był baśnią "Królowa Śniegu" Hansa Christiana Andersena. Wyreżyserowali go Chris Buck oraz Jennifer Lee. Na całym świecie animacja zarobiła 1 276 000 000 dolarów, co sprawia, że jest animacją najbardziej dochodową w historii kina, oraz najbardziej dochodowym filmem w 2013 roku. "Kraina Lodu" otrzymała dwa Oscary: za najlepszy długometrażowy film animowany oraz za najlepszą piosenkę („Let It Go”, znana w Polsce jako „Mam tę moc”).

Studio Disney to prawie sto lat kreowania najsłynniejszych filmów animowanych w historii. Było ono miejscem pracy ludzi, którzy założyli inne, ogromne studia, takie jak Pixar, czy Dreamworks. Dzięki temu odcisnęło swoje piętno na niemal całej branży. Zaczynało od prostych, krótkometrażowych filmów rysunkowych, po fotorealistyczne animacje, nieodróżnialne od rzeczywistości. Nie przeszkodziło to jednak sprawić, by ponadczasowość tych bajek kojarzyła się niemal każdemu z dzieciństwem.
I za to właśnie braciom Disney dziękujemy!